Nasza strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. zamknij

Historia Hotelu Pałac

Dzisiejszy bydgoszczanin mówiąc o Myślęcinku, ma na myśli Park Kultury i Wypoczynku względnie Ogródki Działkowe. Nie zawsze tak było. Mówią o tym księga gruntowa nr 1 oraz urzędowe opisy miejscowości wydane w okresie zaborów w latach1818,1860 i 1890. W księdze gruntowej, założonej przez zaborcę, na stronie tytułowej czytamy: "Das im Bromberger Kreise gelegene. Freie Allodial Rittergut Myślenczynek", czyli "Dobra Rycerskie wolne od zobowiązań i ciężarów feudalnych" o powierzchni 351ha.

Pierwsze zapisy właścicieli wymieniają tylko nazwiska szlacheckie przed którymi, dla podkreślenia godności, Niemcy pisali wyraz von. Pamiętać też należy, że po dokonaniu zaboru już 13 września1772 roku, król pruski Fryderyk II podpisał patent do wszystkich stanów i mieszkańców ziem, które dotąd należały do Polski, żądając od biskupów, opatów, prałatów, wojewodów, kasztelanów, starostów, rycerzy i szlachty złożenia przysięgi wierności i posłuszeństwa.

E.v.Żernicki-Szeliga w swej pracy "Geschichte des Polnischen Adels" podaje listę polskiej szlachty, która żądaniu króla pruskiego uczyniła zadość. Część szlachty jednak nie złożyła ślubowania i opuściła dotąd posiadane majątki. Takim przykładem moze być pierwszy wymieniony w ksiedze gruntowej właściciel Myślęcinka Adam Bieberstein Zawadzki. Jego nazwisko we wspomnianej liście nie występuje. Od niego Myślęcinek nabył w roku 1783 za 5000 tal. Józef Rola-Zbijewski.

Ten po 13 latach prawdopodobnie dobrego gospodarowania sprzedał majątek za 13,400 tal. szlachcicowi Antoniemu Gliszczyńskiemu. Wartość ta była o prawie 170 talarów wyższa od wartosci ustalonej przez urząd ziemski na zlecenie Gliszczyńskiego. Pan Antoni po czterech latach gospodarowania Myślęcinkiem zmarł w 1800r. Prawo do dziedziczenia mieli poza wdową Franciszką z domu Sławek, Antoni Spott-Gliszczyński, Helena Kaminska, Marianna Gliszczyńska, Katarzyna Świderska i Szymon Spott-Gliszczyński.

Ani ksiega gruntowa, ani wspomniany spis polskiej szlachty, nie ujawniają gdzie wymienieni spadkobiercy mieli swoje posiadłości i mieszkania. W rozliczeniu spadkowym za wartość jednego tysiąca talarów pozostawiono majątek wdowie. Po trzech latach wdowa, pani Franciszka, sprzedaje majątek za 18.350 tal. małżeństwu Tadeuszowi i Małgorzacie z Dąmbskich Grabskim. Gospodarzyli tu wspólnie przez siedemnaście lat.

Po śmierci żony Małgorzaty Tadeusz Grabski sprzedaje w 1820r. majątek w wolnej licytacji znanemu w Bydgoszczy bankierowi żydowskiemu Loewe za 14.600 tal. Kto przez nastepne osiemnaście lat tu gospodarzył, ksiegi nie podają. Loewe stale mieszkał w mieście. Nastepny właściciel Jan Fryderyk Schultz - ziemianin, w 1838r. kupił majątek za 12.000 tal.,  powiększył areał majątku przez dokupienie Folwarku Zamczysko, gospodarstwa sołectwa (Freischulzerei) Osielsk, młyn wodny w Myślecinku oraz łąkę w Fordonie.

Całość w roku1853 za 48.700 tal. sprzedał Gustawowi Struebing. Ostatni wybudował w majątku browar. Zabudowania browaru nadal istnieją. Browar był jeszcze czynny w latach dwudziestych ubiegłego wieku. Konsumenci chwalili piwo "Myslęcinek". Do końca zaborów 1920r. było jeszcze dziesieć zmian właścicieli m.in. Komandditgesellschaft "Ritter-gut und Brauerei Myślęcinek Struebing Comp." w latach1893-1905. Nazwy majątku nie zniemczono.

Wspomniana Komanditgesselschaft nazwę Myślęcinek w polskiej pisowni miała umieszczoną na zamknięciach patentowych butelek do piwa. Od 1905 r.majątek był obiektem spekulacji. Przez nastepne 15 lat miał ośmiu właścicieli. Według wspomnianych na wstępie Opisów Miejscowości w wydaniu z roku 1818 czytamy: Myślęcinek-majątek główny, folwark i wieś o 7 ogniskach, 55 mieszkańców katolików, wyznania, parafia Osielsk. Z roku 1860: Myślęcinek Dominium z folwarkiem Zamczysko.

Łącznie 15 ognisk 129 mieszkańców (56 ewngelików i 73 katolików). Areał w całości składał sie z 55 mórg magdeburskich ogrodów i parków, 1066 mórg ziemi ornej, 36 mórg łąki, 648 mórg lasu, 33 mórg dróg i 3 mórg wód - razem 1883 mórg czyli 470 ha. Las Myślęciński łączył sie z lasem miejskim i rynkowskim.

Lasy te zawsze przez mieszkańców Bydgoszczy były traktowane jako jedna całość i służyły celom rekreacji, mimo że gospodarka leśna w państwie pruskim była centralna , to jednak władze miasta Bydgoszczy powołując się na dawne przywileje królów polskich uzyskały zgodę od Ministerstwa Lasów na ustawienie wzdłuż drogi leśnej do Rynkowa ławek na odpoczynek dla spacerowiczów. Do wybuchu I wojny światowej, w letnie niedziele, przechadzka do Rynkowa należała do obowiązków.

W tym czasie żaden samochód nie odważył sie wjechać w głąb lasu. Jedynie posiadacze żywych koni i bryczek mogli dojechać do restauracji przy stacji i leśniczówce Rynkowo. Dla chętnych świeżego powietrza nie czujących sie na sile przejść pieszo do Rynkowa była do dyspozycji kolej. Rok 1914 - pierwszy rok wojny - nie oszczędził lasów podbydgoskich. Wzdłuż skarpy myślęcińskiej i dalej rynkowskiej wycięto las na przestrzeni kilkuset metrów, by uzyskać pole obstrzału.

Wówczas Prusacy byli jeszcze pewni zwycięstwa. Dla chętnych do karczowania lasu były nie tylko dobre zarobki, ale i dodatkowe wyżywienie. Wydawano pracownikom tyle słoniny, że przybijano ją do drzew. W skarpie i na jej szczycie wykopywano rowy strzeleckie i ziemniaki. Dopiero w okresie miedzywojennym zalesiono wyręby. Okopy pozostawiono czasowi do likwidacji. Ślady ich można było jeszcze oglądać w latach trzydziestych. Dziś nie ma już majątku rycerskiego.

Część areału w wyniku reformy rolnej została rozparcelowana. Część poszła pod Pracownicze Ogródki Działkowe. Część przeznaczono pod tereny wystawowe i Park Kultury i Wypoczynku. Resztę wraz z pozostałymi po majątku zabudowaniami użytkuje PGR Kusowo, utrzymując tu ośrodek treningowy koni sportowych, których obecnie jest tu 40. Obejście majątku zmieniło charakter. Nie ma obory i świniarni. Dawny dworek jak i sąsiedni dom administracyjny są dobrze utrzymane.

To samo można powiedzieć o trzech dawnych czworakach majątkowych i browarze. Ostatni z czerwonej cegły powstał około 1900r. Dworek jak i dom administracji powstały dużo wcześniej. Dzisiejszy kształt nadali im prawdopodobnie Struebingowie w połowie XIX wieku. Czworaki majątkowe na pewno są dużo starsze, co można wnioskować z fundamentów i podmurówki z kamienia polnego. W parku majątku o powierzchni kilkunastu ha, oglądać można stawy i stary drzewostan, stanowiące obecnie urokliwy park botaniczny.

 

 
 
 
 

partnerzy