Strona główna Ogród

Tutaj jesteś

Czy można wyciąć tuje? Prawo, sąsiedztwo i praktyczne porady

Ogród
Czy można wyciąć tuje? Prawo, sąsiedztwo i praktyczne porady

Masz wrażenie, że tuje całkiem przejęły twój ogród i zastanawiasz się, czy po prostu możesz je wyciąć? Często stoją tuż przy ogrodzeniu, więc dochodzą jeszcze relacje z sąsiadami. Z tego artykułu dowiesz się, kiedy można wyciąć tuje bez zezwolenia, kiedy grozi kara i jak zrobić to rozsądnie.

Czy tuje są drzewem czy krzewem?

Od tego, czy tuja jest traktowana jako drzewo czy krzew, zależy cały dalszy scenariusz z urzędem i ewentualnymi opłatami. W ogrodach najczęściej spotkasz trzy gatunki: żywotnik zachodni, żywotnik olbrzymi i żywotnik pośredni. W języku potocznym mówimy na nie po prostu tuje i na ogół traktujemy je jak krzewy żywopłotowe.

W botanice żywotniki to drzewa z rodziny cyprysowatych, a nie klasyczne krzewy. Prawo patrzy więc nie tylko na gatunek, ale też na sposób wzrostu i obwód pnia. Gdy roślina ma wiele cienkich, równorzędnych pędów i nie tworzy wyraźnego pnia, łatwiej zakwalifikować ją jako krzew. Jeśli w dolnej części tworzy się jeden gruby pień, roślina może zostać uznana za drzewo.

W urzędach takie rozróżnienie nie jest teorią. Urzędnik ogląda roślinę albo opiera się na dokumentacji i na tej podstawie kwalifikuje ją do grupy drzew lub krzewów. Od tej decyzji zależy, czy będziesz mógł wyciąć tuję od razu, czy najpierw trzeba będzie złożyć wniosek i czekać na zgodę.

Kiedy tuja staje się drzewem?

Granica między krzewem a drzewem w przypadku tui jest praktyczna, a nie teoretyczna. Gdy żywotnik młody i cienki ma kilka pędów, zwykle nikt nie ma wątpliwości, że chodzi o krzew. Kiedy jednak po latach pielęgnacji roślina ma jeden gruby pień, traktuje się ją podobnie jak inne drzewa ozdobne w ogrodzie.

W przepisach szczególnie ważny jest obwód pnia na wysokości 5 cm nad ziemią. Jeśli tuja przekroczy 50 cm obwodu, urząd może zakwalifikować ją jako drzewo z grupy „pozostałe gatunki”. Wtedy wycinka bez zgłoszenia będzie niezgodna z prawem, nawet jeśli roślina rośnie na twojej prywatnej działce i służy wyłącznie jako żywopłot.

Definicja krzewu w prawie

Publiczne opracowania, np. w Biuletynie Informacji Publicznej, opisują krzew jako „wieloletnią roślinę rozgałęziającą się na wiele równorzędnych zdrewniałych pędów, nietworzącą pnia ani korony”. Dla ciebie praktyczny wniosek jest prosty. Im bardziej drzewiasty charakter ma tuja, tym większa szansa, że urząd uzna ją za drzewo, a nie krzew.

Wiele starszych nasadzeń tui przy ogrodzeniach ma już wyraźne pnie. Często dopiero przy planowanej wycince właściciel orientuje się, że nie ma do czynienia z typowym „żywopłotem z krzewów”, tylko z rzędem drzew ozdobnych, do których stosuje się wyższe stawki opłat i ostrzejsze limity.

Kiedy można wyciąć tuje bez zezwolenia?

Ustawa o ochronie przyrody oraz rozporządzenie Ministra Środowiska określają, które drzewa i krzewy można usunąć bez zgłoszenia. W przypadku tui trzeba uwzględnić zarówno przepisy dotyczące krzewów, jak i zasady odnoszące się do drzew o małym obwodzie.

Małe drzewa – progi obwodu pnia

Dla drzew podstawą są limity obwodu mierzonego na wysokości 5 cm nad ziemią. Bez zezwolenia można wycinać rośliny, których obwód nie przekracza:

  • 80 cm w przypadku topoli, wierzb, klonu jesionolistnego i klonu srebrzystego,
  • 65 cm w przypadku kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego,
  • 50 cm w przypadku pozostałych gatunków drzew, do których zalicza się tuje traktowane jako drzewa.

Jeśli pojedyncza tuja ma obwód pnia do 50 cm, możesz ją usunąć bez zgłoszenia, pod warunkiem że działka należy do osoby fizycznej i wycinka nie jest związana z działalnością gospodarczą. Po przekroczeniu tego limitu pojawia się obowiązek zgłoszenia zamiaru wycinki do urzędu gminy lub miasta.

Tuje jako krzewy w skupisku

W wielu ogrodach tuje rosną w rzędzie tworząc szczelny żywopłot. W praktyce takie nasadzenia traktuje się jak krzewy rosnące w skupisku. Dla tej grupy przepisy są inne. Nie liczy się obwód pnia, tylko powierzchnia, którą zajmuje skupisko roślin.

Bez wniosku do urzędu możesz wyciąć krzew lub krzewy, jeśli zajmują powierzchnię mniejszą niż 25 m². To istotny zapis, gdy twój żywopłot z tui jest gęsty, ale niezbyt długi lub ma formę niskiej rabaty w jednym miejscu ogrodu. Dopiero po przekroczeniu 25 m² potrzebne jest zezwolenie na wycinkę krzewów.

Ogólne wyjątki w ustawie

Ustawa z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (art. 83f) wymienia też sytuacje, kiedy zgoda na wycinkę nie jest wymagana niezależnie od gatunku. Chodzi m.in. o:

  • drzewa i krzewy owocowe poza terenami zabytkowymi i zieleni publicznej,
  • krzewy pełniące funkcje ozdobne na prywatnych posesjach,
  • rośliny złamane lub przewrócone w wyniku katastrofy, wypadku albo działania czynników naturalnych,
  • drzewa i krzewy gatunków obcych rosnące poza terenami chronionymi.

Tuje, choć nie są typowo owocowe, mieszczą się w kategorii roślin ozdobnych. Gdy nie przekraczają opisanych limitów obwodu lub powierzchni skupiska, ich usunięcie z działki osoby fizycznej na cele niezwiązane z biznesem nie musi być zgłaszane.

Przed każdą wycinką warto zmierzyć obwód pnia tui na wysokości 5 cm nad ziemią i sprawdzić, czy roślina nie przekracza limitu 50 cm dla „pozostałych gatunków drzew”.

Jak zgłosić wycinkę dużych tui?

Jeśli tuje są już wysokie, mają grube pnie albo tworzą duże skupisko, urzędowa zgoda może okazać się konieczna. Wtedy najpierw składasz wniosek, a dopiero potem możesz zlecić wycinkę. Dopiero decyzja wójta, burmistrza lub prezydenta miasta otwiera drogę do legalnego usunięcia roślin.

Gdzie złożyć wniosek?

Adres urzędu zależy od charakteru nieruchomości. W większości przypadków wniosek o wycinkę tui trafia do urzędu miasta lub gminy właściwego dla położenia działki. Jeśli ogród jest elementem nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków, dokumenty kieruje się do wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Druk wniosku możesz pobrać w urzędzie, często jest też dostępny w serwisach administracji, np. w systemach podobnych do biznes.gov.pl. Ustawa z 7 października 2022 r. dopuściła składanie wniosków także przez internet, co ułatwia sprawę, gdy mieszkasz daleko od urzędu lub masz kilka działek w różnych gminach.

Jakie dane podać we wniosku?

Wniosek nie jest skomplikowany, ale musi zawierać kilka elementów. Urząd wymaga podania danych, które jednoznacznie identyfikują nieruchomość i rośliny przeznaczone do usunięcia. W typowym formularzu znajdziesz pola na:

  • twoje dane identyfikacyjne i kontaktowe,
  • adres nieruchomości i dane ewidencyjne działki,
  • nazwę gatunku, czyli np. żywotnik zachodni lub żywotnik olbrzymi,
  • obwód pnia mierzony na wskazanej wysokości,
  • planowany termin i przyczynę usunięcia drzewa lub krzewu,
  • rysunek lub mapę z zaznaczeniem położenia tui względem granic działki i budynków.

Do wniosku dołącza się również oświadczenie o tytule prawnym do nieruchomości. Jeśli nie jesteś właścicielem, a jedynie najemcą czy dzierżawcą, potrzebujesz pisemnej zgody właściciela na usunięcie drzew lub krzewów.

Ograniczenia terminów przez okres lęgowy ptaków

Wycinanie drzew i krzewów ma też powiązanie z ochroną ptaków. Ustawa o ochronie gatunkowej zwierząt ogranicza możliwość usuwania roślin w sezonie lęgowym. W praktyce standardowo przyjmuje się, że bezpiecznym okresem jest czas od 15 października do 2 lutego, gdy ptaki nie zakładają gniazd w koronach drzew i krzewach.

Jeśli planujesz usuwanie gęstego żywopłotu z tui, w którym mogłyby gniazdować ptaki, najlepiej zaplanować prace właśnie na ten okres. W przeciwnym razie możesz narazić się nie tylko na problem z urzędem, lecz także na naruszenie przepisów o ochronie zwierząt.

Jakie opłaty i kary grożą za wycięcie tui?

Wielu właścicieli działek zaskakuje wysokość opłat za wycięcie tui bez zezwolenia. System opiera się na stawkach za centymetr obwodu pnia, a za niektóre gatunki żywotników stawki są bardzo wysokie. Do tego dochodzi jeszcze kara administracyjna, która stanowi dwukrotność należnej opłaty.

Stawki za wycinkę żywotników

Rozporządzenie Ministra Środowiska z 3 lipca 2017 r. (Dz.U. 2017 poz. 1330) wymienia konkretne stawki za usunięcie drzew i krzewów. Wśród wymienionych gatunków są także tuje. W przypadku żywotników stawka zależy od gatunku oraz obwodu pnia mierzonego na wysokości 130 cm od ziemi.

Gatunek Obwód do 100 cm Obwód powyżej 100 cm
Żywotnik olbrzymi 25 zł za 1 cm 30 zł za 1 cm
Żywotnik pośredni 25 zł za 1 cm 30 zł za 1 cm
Żywotnik zachodni 170 zł za 1 cm 210 zł za 1 cm

Różnice są ogromne. Widać to zwłaszcza przy żywotniku zachodnim, który jest jednym z najpopularniejszych gatunków używanych na żywopłoty. Gdy taki żywotnik osiągnie obwód powyżej 100 cm, każdy kolejny centymetr oznacza 210 zł opłaty. W przypadku dużego drzewa suma może iść w tysiące złotych.

Jak liczy się administracyjne kary?

Kara za wycięcie drzewa lub krzewu bez wymaganej zgody wynosi dwukrotność opłaty, którą należałoby uiścić przy legalnej wycince. Jeśli dane drzewo było z opłat zwolnione, wtedy podstawę do obliczenia kary stanowi stawka, która obowiązywałaby, gdyby zwolnienia nie było.

Kiedy właściciel wykarczuje pień, a po gatunku lub obwodzie nie ma już śladu, urząd ustala parametry drzewa na podstawie zebranych informacji i powiększa tak obliczoną karę o 50%. Gdy nie da się ustalić powierzchni usuniętych krzewów, organ administracyjny przyjmuje ją na podstawie materiału zgromadzonego w sprawie. Jeśli drzewo było obumarłe lub nie rokowało szans na przeżycie, albo mieliśmy do czynienia ze złomem czy wywrotem, ustawodawca przewidział obniżenie kary o 50%.

Za nielegalne usunięcie jednej dużej tui kara potrafi przekroczyć koszt całego ogrodu, bo ustala się ją jako podwojenie i tak wysokiej urzędowej opłaty.

Jak wycinać tuje, by nie mieć problemów z sąsiadami?

Konflikty o tuje rzadko zaczynają się od paragrafów. Najczęściej zapalnikiem jest cień na sąsiedniej działce, zasłonięty widok albo opadające gałązki nad ogrodzeniem. Tuje rosną szybko, dlatego kilka lat zaniedbań może sprawić, że żywopłot zamieni się w zielony mur, który utrudnia korzystanie z sąsiedniego ogrodu.

Wysokość żywopłotu a prawo budowlane

Prawo budowlane wskazuje, że ogrodzenie wyższe niż 2,2 m wymaga zgłoszenia. Te przepisy nie odnoszą się wprost do żywopłotu, ale w sądach bywają punktem odniesienia przy sporach sąsiedzkich. Jeśli tuje rosną tuż przy granicy i osiągają 4–5 metrów, a przy tym mocno zacieniają sąsiedni ogród, sąd może uznać tę sytuację za nadmierne uciążliwości.

W takim sporze zwykle w grę wchodzą przepisy o immisjach, czyli ponadnormalnym oddziaływaniu na sąsiednią nieruchomość. W praktyce częściej kończy się to nakazem przycięcia zieleni niż całkowitą wycinką, ale i tak właściciel żywopłotu musi się liczyć z dodatkowymi kosztami i nerwową atmosferą.

Jak sadzić i ciąć tuje, żeby uniknąć konfliktów?

Jeśli dopiero planujesz nasadzenia, możesz sporo sobie oszczędzić, odpowiednio rozmieszczając rośliny. Przy istniejącym żywopłocie da się z kolei zminimalizować ryzyko sporu, regularnie go formując i przycinając. W codziennej praktyce pomaga kilka prostych zasad:

  • zachowanie rozsądnej odległości od granicy działki przy nowych nasadzeniach,
  • regularne przycinanie wierzchołków, by nie dopuścić do nadmiernego wzrostu,
  • kontrolowanie, czy gałęzie nie przechodzą przez ogrodzenie,
  • rozmowa z sąsiadem, gdy planujesz większą ingerencję w wysokość lub gęstość żywopłotu.

Przy planowaniu wycinki dobrze omówić ją z sąsiadem, zwłaszcza jeśli tuje tworzą wspólną ścianę zieleni i są ważnym elementem prywatności po obu stronach płotu. Wyjaśnienie powodów, pokazanie planu nowych nasadzeń i wskazanie terminu prac często rozładowuje napięcia, zanim przeniosą się do urzędu lub na salę sądową.

Redakcja palac.com.pl

Witamy na naszej stronie, na której codziennie dzielimy się wiedzą o budownictwie i pracach wykończeniowych, które mogą zainspirować Cię w aranżacji swoich wnętrz i remoncie! Sprawdź, co dla Ciebie przygotowaliśmy.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?